Dr Anna - Niemcy

Dr Anna – Niemcy

Dr Anna… każdy kto trochę orientuje się w „urban exporation” – wie o co chodzi! Pozostali zaraz się wszystkiego dowiedzą: willa z wydzieloną częścią medyczną, a wszystko znakomicie urządzone – nie mieszkali tam biedni ludzie! 🙂

Teraz nie pamiętam dokładnie czy był to rok 2012 czy 2013 albo coś w pobliżu, wtedy na jednej ze stron oglądałem foty z tego miejsca (chyba u eksploracyjnego) – miejscem byłem zauroczony. Przede wszystkim tym co można było znaleźć wewnątrz willi. Wtedy nie przypuszczałem że aż tak się wkręcę w opuszczone i będę naginał tripy poza granice Polski. I tak w końcu po trzech latach dojechałem i nie ważne w jakim stanie! 😀

Był to mój pierwszy dłuższy wyjazd poza granicę Polski, nazwijmy go: Belgia Trip 2016, składany na szybko gdy okazało się, że do Bułgarii nie pojedziemy…. a lukę czasową trzeba było wykorzystać! – wspominałem o tym w poście o Elektrowni IM – Willę Dr Anny odwiedziliśmy w drodze powrotnej mając przed sobą jeszcze kilka miejsc. Wejście zupełnie bezproblemowe, choć trzeba uważać na mieszkańców miasteczka i pobliskiej kawiarni, choć pewnie Niemcy są już przyzwyczajeni do częstych wizyt w tym miejscu miłośników takiej formy turystyki – ciekawe ilu było w moro? 😛 Niby droga powrotna ale każdy pełny sił by wpaść w odwiedzi do wymarzonej Dr Anny, pięciu ejbrów i nikt nie narzekał na trzy dni spędzone w samochodzie, śpiąc na przydrożnych parkingach, choć problemy były i w tym miejscu pozdrowienia 🙂 (Gdy tylko uda mi się opublikować wszystkie albumy z tego wyjazdu na pewno przyjdzie czas na opisanie całego wyjazdu od innej strony)

Na parterze willi znajdowała się klinika urologiczna, a tam gabinety ze specjalnymi fotelami, pełno akcesoriów lekarskich, jeszcze jakiś czas temu znaleźć można było narządy w formalinie (nie pamiętam co się tam znajdowało), zaraz obok poczekalnia dla pacjentów z płaszczami na wieszakach – pewnie ktoś kadr komponował. W części mieszkalnej kilka pomieszczeń, standardowo jak w każdym mieszkaniu kuchnia czy łazienka, ale najpiękniejsze pomieszczenia to pokój cały w książkach – pamiętam, że wraz z kolegą układaliśmy je z powrotem na regałach, tutaj również pozdrowienia – sypialnia z ogromnym łóżkiem kołdrą i poduszkami czy salon z fortepianem – miejsce wręcz magiczne!

To miejsce naprawdę niesamowite, nawet biorąc pod uwagę jego postępującą degradację to z całego serca mogę polecić każdemu.

Dodaj komentarz

comments